Kaczyński wysyła nas do Egiptu

Tagi: , , , , , , , , , ,

Kaczyński wysyła nas do Egiptu http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:PyramidDatePalms.jpg&filetimestamp=20050121103315

Jarosław Kaczyński pozazdrościł prawie tygodniowej dyskusji w temacie wystąpienia Sikorskiego i dostarczył nie lada atrakcji na dzisiejszym kongresie PiS w Poznaniu. Pokazał się jak zawsze z naganną dykcją, głową pełną ambitnych (czyt. niemożliwych do osiągnięcia) pomysłów, nie zapomniał również o polityce miłości – a wszystko to (bo ciebie kocham) by pokazać, że będzie idealnym premierem.

Kaczyński zapomniał jak wielką porażkę odniósł jego rząd ponad dwa lata temu, nie zapomniał jednak ile osób głosowało za tym, aby to Tusk zajął jego miejsce.

Miliony ludzi z najszlachetniejszych intencji głosowało na Platformę Obywatelską. (…) oni nie mają żadnego powodu się wstydzić (…) Wstydzić się mogą ci, którzy udawali przed nimi, udawali innych niż są naprawdę.

I to powiedział polityk, który pomimo zarzekania się, bronienia rękoma i nogami przed koalicją z Samoobroną i LPR zrobił to w imię, jak to sprytnie nazwał „dobra narodu”. Kolejny raz społeczeństwo usłyszało, że za rządów Jarosława było lepiej.

Kiedy my rządziliśmy deficyt wynosił 16 miliardów, a teraz są to 52 miliardy, jest to tylko deficyt oficjalny, a jest przecież jeszcze ukryty, czyli przeszło trzy razy większy.

Nie powiedział jednak skąd ma te dane, kto je wyliczył i na jakiej podstawie. Nie wspomniał nic o kryzysie ani o tym, co ważne, że Polska jako jedyny kraj członkowski w UE pozostał na plusie udowadniając tym samym, że nasza gospodarka ma się dobrze.

Przejdę jednak do najważniejszych informacji. Otóż już za 10 lat Polska będzie w G20. Obecnie nie mamy Irlandii, ale mamy Grecję.

Donald Tusk obiecywał nam Irlandię, ale niestety prowadzi nas w pobliża Grecji. W pobliża tego chorego człowieka Europy, który jest chory, ponieważ jest tak bardzo zadłużony, że pokazywał najróżniejsze sztuczki, żeby ukrywać to zadłużenie.

I tak jak chory człowiek imieniem Grecja, tak Tusk imieniem Donald ukrywa przed społeczeństwem krajowe zadłużenie. Gdy tylko Kaczyński sprawi, że zadłużenie zniknie od razu staniemy się krajem dobrobytu, na tyle bogatym by być w G20 samodzielnie, a nie w ramach członkostwa w UE.

Plaże Egiptu, Tunezji są dzisiaj zaludnione przez Niemców, Francuzów, Anglików, po części też Rosjan czy Czechów, Polaków tam niezbyt wielu. W 2020 roku muszą być tam miliony Polaków.

Tak jak ponad dwa lata temu PiS wygnał młodych do Anglii czy Irlandii tak teraz zamierza dalej, do Egiptu i Tunezji. Klimat ciekawszy, nie wiadomo jeszcze czy zarobki równie ciekawe.

Justyna Frankel

  • Share/Bookmark

11 komentarze do “Kaczyński wysyła nas do Egiptu”

  1. Gojanna

    Tusk już wie, że trafi za kratki za ostrzeżenie bossów hazardu. Reszta to propaganda i gra na czas podejrzanego Donalda T. POZDROOOO

  2. Gojanna, jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.

  3. Gojanna

    RE pe1, Poczekajmy cierpliwie. Pozdrawiam

  4. Rozpusta

    A ten jak nie do Gabonu to do Egiptu się prz…li…

  5. Ja to widzę inaczej, to wielki plan, może się udać:

    http://mistrzzaglady.blogspot.com/2010/03/kosmosaw-i-tajemnica-rajskiej-plazy.html

  6. kronopio77

    Ten koleś nawet nie wie, że Polacy masowo jeżdżą tam od dawna… Gość jest totalnie oderwany od rzeczywistości.

  7. Piotrek

    Co to za glupi artykul?
    Czemu nie opiszesz czegos o PO? Ciagle tylko na PiS nawalac?? Nudny artykul i niestety wcale nie profesjonalny… ostatni raz odwiedzam ta strone

  8. Widzę kolejny plan czteroletni pan K. nam szykuje, taki sam jak miliony mieszkań?
    I nie, nie jest oderwany od rzeczywistości, on się z niej jeszcze nie wyrwał, z tej PRL-owskiej, o czym (oprócz absolutnego braku skutecznego wykształcenia) świadczy język, jakim się posługuje.

  9. Trafiłem tutaj przez przypadek. Więcej nie trafię. Bay

  10. Paweł

    Brawo Piotrek,
    w końcu jakaś mądra decyzja!!
    Wybacz, ale nie będziemy po Tobie płakać,,,

  11. Ciągle komuś tu przeszkadza, że tekst traktuje krytycznie na temat PO albo PiS. Jedni i drudzy zarzucają redaktorom tego serwisu, że nic tylko nawalają na jedną z tych partii. A wystarczy przeczytać więcej niż jeden tekst (wiem, to nie jest łatwe) by zauważyć, że po pierwsze nie nawalają a opisują, po drugie zaś – dość sprawiedliwie.

Skomentuj