„Idąc torem logicznym”, czyli „Srebrne Usta 2009”

Tagi: , , , , , , , ,

„Idąc torem logicznym”, czyli „Srebrne Usta 2009”

Dziś znowu będzie o radiu, na szczęście w innym już niż wczoraj kontekście. Słuchacze Trójki wybrali najbarwniejsze wypowiedzi polityków, jakie padły w ubiegłym roku. Plebiscyt wygrał Sebastian Karpiniuk z PO. Jego koalicyjny kolega, Franciszek Stefaniuk, ma prawo czuć się rozgoryczony

Konkurencja była nie tylko spora, ale i mocna. Przyjrzyjmy się czołówce. Wśród nominowanych do nagrody zdań roku, znalazły się m.in. takie:

Idąc torem logicznym własnego rozumowania, nie mam pytań. [Franciszek Stefaniuk]

Prawda jest tylko jedna i prawda leży zawsze tam, gdzie leży. [Sebastian Karpiniuk]

Dwubiegunowy stan depresyjno-maniakalny, który przejawia się w ustawicznym powracaniu do jednego zdarzenia. Podobno u kobiet objawia się to poprzez gotowanie tylko jednego rodzaju obiadu. [Andrzej Czuma]

To jest swego rodzaju filozofia walki ezoterycznej abstrakcji z realnym życiem, realnymi ludźmi i ich realnymi prawami. [Ludwik Dorn]

Nie tyle nie wymagają one komentarza, co nie bardzo na niego pozwalają. Jak bowiem odnieść się do rojeń Andrzeja Czumy? Jak sprawić, by przenieść się na częstotliwość, na której nadaje? Mowa jest wszak nie o byle czym, ale o dwubiegunowym stanie depresyjno-maniakalnym, objawiającym się gotowaniem jednego tylko rodzaju obiadu, że pozwolimy sobie na taki skrót czy parafrazę. Halo! Ziemia?

Aż chciałoby się zacytować – no właśnie – posła Stefaniuka i podejść kawałek torem logicznym w kierunku obszaru całkowicie wolnego od pytań. A w stawce była przecież jeszcze Nelli Rokita, której słów jednak najzwyczajniej w świecie nie odważyliśmy się przytoczyć.

Ale można na to popatrzeć i z innej strony. Chlapnąć głupotę zdarzyć się może przecież każdemu. Całkiem istotne za to pozostaje co dalej. I w tej sytuacji szacunek dla Karpiniuka. Komentując przyznanie mu pierwszej nagrody, odniósł się do tego wydarzenia całkiem zgrabnie:

Byłem zaledwie odtwórcą zacnych słów Władysława Bartoszewskiego i zupełnie się nie spodziewałem tej nagrody. Wciąż szukam tej prawdy i mam nadzieję, że nasze wspólne poszukiwania zostaną uwieńczone sukcesem.

A więc i wytłumaczył się nieźle, i zaśmiał sam z siebie – z dystansem, z pomysłem, naprawdę niegłupio. Mało tego – dodał jeszcze, że:

(…) ten konkurs powinna była wygrać Nelli Rokita. Pan Franciszek Stefaniuk też na pewno był lepszy ode mnie.

Z tym drugim zdaniem nie możemy się nie zgodzić. Tym bardziej, że Stefaniuk, w przeciwieństwie do Karpiniuka (co zrozumiałe, ten już może bowiem osiąść na laurach, poseł PSL dalej zaś jest pretendentem), nie marnuje okazji, by punktować na „Srebrne Usta 2010”. Tak komentował swój brązowy medal:

Moje wypowiedzi nie mają charakteru luzu pełnego, ja się dostosowuję do sytuacji. Zawsze staram się ważyć słowa, ale jeżeli by mi się zdarzyło coś niefortunnego powiedzieć, to się staram przeprosić i zrobić krok do tyłu.

Następny plebiscyt już za rok.

Piotr Tomza
  • Share/Bookmark

Jeden komentarz do “„Idąc torem logicznym”, czyli „Srebrne Usta 2009””

  1. Stefaniuk i Karpiuk występowali w innej chyba konkurencji względem Dorna i Czumy. To są użytkownicy języka polskiego pochodzący z różnych poziomów!

Skomentuj