Niewiele brakowało?

Tagi: , , , , , , ,

Niewiele brakowało?

Zawsze apolityczni dziennikarze Radia Eska Rock, Michał Figurski i Kuba Wojewódzki, postanowili zrobić kawał. Komu? Tym razem wyjątkowo oryginalnie – Jarosławowi Kaczyńskiemu. Zadzwonili do jego biura poselskiego z zaproszeniem, by były premier poprowadził audycję „Zapraszamy do Trójki” w Programie III Polskiego Radia

Figurski podawał się za nowomianowanego dyrektora „Trójki”, kojarzonego z PiS-em Jacka Sobalę, Wojewódzki zaś za dziennikarza Jakuba Strzyczkowskiego, faktycznie prowadzącego „Zapraszamy do Trójki”.

Zadzwonili. Odebrała pracownica biura poselskiego. Miłe powitanie, po czym Figurski-Sobala zaczyna:

Prośba jest taka, żeby w dniu odsłonięcia krzyża u nas na Myśliwieckiej 3/5/7 (w zasadzie dwóch krzyży, które w tej chwili będą ustawiane), chciałbym, żeby tego dnia pan prezes Jarosław Kaczyński poprowadził nasze pasmo ”Zapraszamy do Trójki”. To znaczy był współgospodarzem, bo oczywiście nie jedynym gospodarzem. Jak ja mam z panią tę sprawę załatwić?

Co na to kobieta?

Przekażę panu prezesowi. (…) Po rozmowie z panem prezesem oczywiście skontaktuję się z najwyższa przyjemnością z panem. Bardzo panu dziękuję. A ja również bardzo serdecznie pana pozdrawiam w imieniu pana prezesa i własnym. Było mi bardzo miło z państwem rozmawiać. Dziękuję bardzo.

I tyle. Nie oddzwoniła. Przemyślny plan się zatem nie powiódł, pani z biura poselskiego grzecznie żartownisiów spławiła (niezależnie od tego, czy zorientowała się, o co chodzi, czy nie, z całą pewnością nie chwyciła gładko zarzuconego przez jej rozmówców haczyka), Kaczyński do studia Trójki się nie zgłosił.

Ale co? Na tym miałoby się skończyć? Żart był przecież zaplanowany, Figurski z Wojewódzkim po raz kolejny wykonali kawał dobrej, ciężkiej roboty na froncie walki z PiS o Wolną Polską i pozwolić to teraz jednej nieużytej babie od Kaczora zmarnować? Niedoczekanie!

Informacja o telefonie Figurskiego i Wojewódzkiego trafiła więc na czołówkę portalu gazeta.pl. Ktoś uznał, że faktycznie jest to aktualnie jedna z 10 najważniejszych informacji z kraju i ze świata: „Figurski i Wojewódzki wkręcają J. Kaczyńskiego do Trójki”. Petarda!

A pierwsze zdanie tekstu? Takie jak nasz tytuł, tyle, że bez znaku zapytania. Niewiele brakowało – w ogóle niewiele brakuje.

I żeby była jasność: tak, mamy świadomość, że my też właśnie zajęliśmy się nieudanym żartem Wojewódzkiego i Figurskiego, uznając, że wydarzenie było na tyle istotne, by o nim pisać. No cóż. Trudno.

Piotr Tomza
  • Share/Bookmark

2 komentarze do “Niewiele brakowało?”

  1. Duran Duran

    Robić sobie banieczkę z Kaczyńskich jest najłatwiej na świecie, więc nawet gdyby im się udało, to co z tego? Co z tego wynika? Żarty na poziomie szkoły podstawowej.

  2. bez sensu – takie żarty to poniżej poziomu nawet tok fm, w sam raz dla dwunastoletnich (umysłowo) słuchaczy eski…

Skomentuj