Radzio na prezydenta piaskownicy

Tagi: , , , , , , ,

Radzio na prezydenta piaskownicy Rys. Łukasz Lenda

Wystąpienie Sikorskiego podczas niedzielnej konwencji w Bydgoszczy pokazało, że jest nie tylko młodym ale i niedojrzałym kandydatem na kandydata. Mieszanina komunikacyjnej dziecinady z karykaturą amerykańskiego marketingu politycznego.

Radzio zaczął od żartu. Tak przynajmniej należy podejrzewać. Brzmiał on następująco:

Cieszę się, że są rodacy którzy jeżdżą na nartach trochę lepiej ode mnie. Pani Justyno, gratulujemy Pani!

Nie zaszkodzi błysnąć światłem odbitym od mistrzyni olimpijskiej i przy okazji pokazać się jako polityk doceniający międzynarodowe sukcesy polskich sportowców. Żart nie był może najśmieszniejszy, ale następne były już znacznie, znacznie lepsze:

Decyzja o ubieganiu się o najwyższy urząd w państwie, po to by być reprezentantem całego naszego narodu wobec świata, to dla człowieka moment powagi i zadumy.

Dla którego człowieka? Dla Radzia? Acha, zapomniałem, to taki żart. Śmieszny żart. „Powagę” i „zadumę” pokazał Radzio dopiero, gdy się prawdziwie rozkręcił. Ale wcześniej rzucił jeszcze kilkoma śmiesznymi żartami:

Dumny jestem, że jako poseł Platformy Obywatelskiej i członek jej zarządu, należę do partii ludzi pozytywnych, kreatywnych, nie zasklepiających się w przebrzmiałych swarach i anachronicznych pozach.

Jeżeli jego wystąpienie podczas konwencji (nie jego zgrabnie przycięta wersja z Youtube) miało być świadectwem pozytywnego, kreatywnego nastawienia do polityki, to się nie udało, w żadnym z wymienionych wymiarów.

A gdzie zapowiedziana „powaga” i „zaduma”? Proszę bardzo – w pytaniu:

Czy będziemy się kojarzyli światu z sylwetką, optymizmem i uśmiechem Justyny Kowalczyk, czy z sylwetką, optymizmem i uśmiechami braci Kaczyńskich?

Boki zrywać. I zgromadzeni – istotnie – zrywali. I znowu żart:

W miejsce nadęcia, tuzinów ochroniarzy, doradców od wszystkiego, obiecuję republikańską skromność, mniej etatów w kancelarii, mniej obiecanek, mniej szamotania się ze sprawami, za które kto inny odpowiada. Zamiast obrażania się na Europę, zamykania się w okopach własnego niedostosowania, ja będę Europie tłumaczył nasze polskie racje ale w języku, który Europa jest w stanie przyjąć.

Jeżeli szef naszej dyplomacji miałby, jako prezydent, zachowywać się na arenie międzynarodowej równie dyplomatycznie jak obecnie na lokalnej, jeżeli miałby pokazywać „republikańską skromność” tak, jak to czyni obecnie, lepiej dla Polski, żeby nie miał ku temu okazji.

W omawianym wystąpieniu publicznym pojawiła się też „subtelność” palikotopodobna:

Prezydent powinien zachować trzeźwość [pauza znacząca] oceny a nie zgrywać zucha wałęsając się gdzieś po górach Kaukazu.

Tym razem Radzio pokazał „powagę” i „zadumę” na dwóch płaszczyznach: dosłownej, krytykując Kaczyńskiego za jego wyprawę do Gruzji (do czego ma pełne prawo, choć mógłby to czynić w sposób bardziej cywilizowany) i insynuacyjnej – odnosząc się do rzekomego alkoholizmu urzędującego prezydenta.

Kolejny śmieszny żart:

Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie może być mały.

To o Kaczyńskim. Trochę jak Radzio – może być młody, ale nie powinien – w swych wystąpieniach – zachowywać się jak polityczny szczeniak.

Będę pokazywał nową twarz naszego kraju, twarz bez grymasów, kompleksów, twarz zwróconą ku przyszłości (…) Polskę bez haków, donosów, bez lęku wobec wyzwań współczesnego świata.

Chciałoby się rzec – twarz zamerykanizowaną. Być może na taką Polacy czekają.

Z tego miejsca chciałbym podziękować Bronisławowi Komorowskiemu, wspaniałemu człowiekowi, który wprowadzał mnie do PO. Panie Marszałku, drogi Bronku, jestem dumny, że jest mi dane konkurować właśnie z Tobą, człowiekiem którego cenię, szanuję i lubię.

Znakomita „wrzutka” dobrze pozycjonująca zarówno Radzia (jako kandydata na kandydata) jak i PO (jako partię cywilizowanego wewnętrznego dialogu politycznego).

Ostatnia kompromitacja Radzia to namawianie do wspólnego, wraz ze słuchaczami, skandowania: były prezydent Kaczyński! przy podtrzymaniu niebywale sztucznego (trochę jak u Kaczyńskiego, ale prezesa) uśmiechu numer pięć.

Nie ma czego podsumowywać. Radzio i jego wystąpienie mówią sami za siebie. Komunikacja polityczna na poziomie byłego wicepremiera Leppera.

Rafał Garpiel

Czytaj także:

Sikorski na prezydenta. Między wierszami

„A poza tym uważam”, że zawsze mogę zmienić zdanie

  • Share/Bookmark

15 komentarze do “Radzio na prezydenta piaskownicy”

  1. minetou

    ale się zawiodłem … kibicowałem mu …

  2. Pan Radek (dziecinne, nie? tak się pozwolić nazywać, w końcu to dorosły człowiek,no chyba ,że nie?) to jednak bufon i burak pełną gębą. I nic mu nie pomoże Oxford i amerykańska żona.
    Żenada i kompromitacja

  3. Anonim

    od radzia wole mlodszego brata palikota tego na zdjeciu w angorze

  4. Egoista radzio,-a moze by go do awganistanu na korespondenta,moze by tam sie doszlifowal,najlepiej jakby porwali a potem wymienili na tuska

  5. agentura się broni

    WSI działa, także w mediach. Układ POpiera gbura bronka. Ale to naród wybiera prezydenta a buc Bronek nim nie zostanie.

  6. kaczor

    Bronek nadaje się co najwyżej na sołtysa koziej wólki, pożal się Boże arystokrata, chyba jego matka puściła się ze stajennym.

  7. g unit

    Dziwne rzeczy opowiadasz kaczor & agentura się broni. Wszyscy wiedzą, że Sikorski to wtyczka USA w Polsce i Europie, Komorowski ewentualnie wtyczka WSI, ale dlaczego ta z USA ma być lepszą wtyczką, tego nie rozumiem. Poza tym ja widzę raczej zachwyt mediów nad Radosławem niż Bronisławem. Poza komentarzami po konwencji Radosława ale tu sam jest sobie winien!

  8. breslauer

    Sikorcki mentalność żula z pod sklepu. czy on nie wygląda jak alkomat??? a może z senatorem śnieżki wali???

  9. Dlaczego tak mierni ludzie bez żenady kandydują na urząd do którego się nie nadają !

  10. jestem tu pierwszy raz, zupelnie przypadkowo i zdaje sie, ze ostatni. za ocene tej oceny i chyba calego tego bloga wystarczy stosunek komentujacego do osoby komentowanej. radzio…? co za radzio? a moze brak profesjonalizmu lub kolejna typowa pisowska blogo-propagandowka. jestem ciekaw, jak rafal garpiel skomentuje ostatni kongres pis. czy rowniez w podobnym duchu? czy dowiemy sie, co powiedzial jarus? a jak skomentuje zapowiedz prezesa, ze teraz wystarczy glosowac na pis, aby wyjechac na wczasy do tunezji?

  11. Widzisz egg, gdyby nie ześlepiła cię miłość do Donalda, zauważyłbyś, że artykuł na ten temat już się pojawił (innego autora, bo jest ich tu kilkoro). Gdybyś zamiast modlić się do Donalda wysilił się i sprawdził archiwum, zobaczyłbyś, że tekstów krytycznych wobec wystąpień ludzi z różnych partii masz tu bez liku. No ale dla ciebie największym problemem jest to, że ktoś coś krytycznego powiedział na temat Sikorskiego…

  12. @Funio
    bije sie w piersi! moja wina, bardzo wielka wina… wysililem sie, zajrzalem do archiwum. nie zmienia to jednak faktu, ze nie jestem milosnikiem ani donalda, ani sikorskiego i raczej nie mam z tymi panami problemu, podobnie jak z cala tzw. klasa polityczna, zarowno ta z prawa, jak i z lewa. jednak nurtuje mnie zupelnie cos innego: skad wiesz o mnie cos czego sam nie wiem, tego wlasnie nie wiem.

  13. I po zapoznaniu się z archiwum dalej twierdzisz, że ten portal to „kolejna typowa pisowska blogo-propagandowka”? Może po prostu nie czytasz ze zrozumieniem?

  14. @admin
    juz sie pokajalem. nie wystarczy?

  15. @egg, nie w tym rzecz. Po prostu sam chciałbym, żeby było trochę więcej mediów, które prezentują interpretacje rzeczywistości nie powstałe na zamówienie jednej z partii. Mamy kilka stron (jak ta), kilka blogów (jak np: http://psycho-polityka.blogspot.com) i w zasadzie tyle. A obaj pewnie chcielibyśmy, żeby było tego więcej. A wcześniej zapędziłem się nieco, przepraszam i pozdrawiam

Skomentuj