Giertych na Platformę
Dziennikarze Rzeczpospolitej zaczynają przebąkiwać o sojuszu PO-LPR. Oczywiście sojuszu ukierunkowanym przeciw PiS-owi. Czy uraz do prezesa PiS może okazać się na tyle silny, by pchnąć Giertycha w stronę PO?
Dziennikarze Rzeczpospolitej zaczynają przebąkiwać o sojuszu PO-LPR. Oczywiście sojuszu ukierunkowanym przeciw PiS-owi. Czy uraz do prezesa PiS może okazać się na tyle silny, by pchnąć Giertycha w stronę PO?
Tak się nieszczęśliwie złożyło, że zanim zabraliśmy się za omówienie niesamowitej wizji polskiej polityki autorstwa byłego doradcy ministra Drzewieckiego – Marcina Rosoła, zrobił to za nas przewodniczący SDPL Wojciech Filemonowicz. Mówi się – trudno i się nawiązuje.
Były prezydent odniósł się do uprawianej przez prezesa Kaczyńskiego kampanii negatywnej skierowanej przeciw Sikorskiemu jako ewentualnemu kandydatowi PO na prezydenta. W rozmowie z Moniką Olejnik zdefiniował swoje odczucia z tym związane jako obrzydzenie.
Prezes Kaczyński, dał, jak wszem i wobec wiadomo, kolejny popis paranoicznego ataku, tym razem na Sikorskiego jako ewentualnego kandydata w wyborach prezydenckich z ramienia PO.
Legendarny opozycjonista z czasów PRL-u Zbigniew Romaszewski odszedł, bo wymuszano na nim sposób głosowania w sprawie immunitetu Piesiewicza. Wolał być poza klubem niż w klubie i głosować niezgodnie z własnym sumieniem.
Na temat roli komisji śledczych w polskim życiu politycznym wypowiedzieli się, w ramach cosobotniego „sondażu”, nieliczni (8 osób) ale za to dość zgodni czytelnicy SpinDoktorów.
W dzisiejszej Gazecie Wyborczej opublikowano fraszkę autorstwa Franciszka Stefaniuka, śledczego z PSL-u. Jak na śledczego wykazał się być może zbyt daleko idącym dystansem, niewątpliwie jednak trafił w sedno sprawy.
Komisję ds. hazargate odwiedził słynny Rychu. Była to pierwsza i zarazem ostatnia okazja, którą mógł wykorzystać do wyjaśnienia swojego stanowiska w sprawie i odniesienia się do stanowisk innych osób. Mógł, ale wolał stanąć do walki z komisją.
Sytuacja w PO zmienia się jak w kalejdoskopie. Góry partyjne coraz poważniej rozpatrują wprowadzenie w życie idei prawyborów. Pomysł podoba się Schetynie a także Palikotowi, który mógłby wówczas poprzeć siebie samego.
Dwóch europosłów z PO, Paweł Zalewski i Artur Zasada, zagłosowali w Parlamencie Europejskim przeciw nowej Komisji Europejskiej. To najbardziej słyszane, bo głośne, czyli jawne głosy określające unijną politykę zagraniczną jako bezwartościową wydmuszkę.