Śledcza Kempa popłynęła

Tagi: , , , ,

Śledcza Kempa popłynęła Rys. Łukasz Lenda

Pozycja śledczego zobowiązuje. Występuje bowiem na wygodniejszej, w porównaniu do przesłuchiwanego, pozycji. Podczas przesłuchania Tuska Kempa rozminęła się z prawdą i udowodniono jej to.


Każdy ma prawo do pomyłki, ale emocjonalne zaangażowanie w walkę polityczną czasami zaślepia do tego stopnia, że widzi i słyszy się już jedynie to, co się chce zobaczyć i usłyszeć. Tak było w przypadku Kempy, która, przesłuchując Tuska, mocno popłynęła.

Nie chodziło o rzecz najwyższej wagi. Kempa stwierdziła, że Tusk zeznał że słynna notatka ministra Kapicy była poufna. Tusk zaprotestował i poprosił o odtworzenie jego zeznań w celu ustalenia jaka była ich rzeczywista treść. Rację miał Tusk.

Tego rodzaju pomyłki nie tylko podkopują wiarygodność członka komisji; stawiają pod znakiem zapytania wiarygodność całej komisji śledczej, której członkowie niedostatecznie starannie przygotowują się do przesłuchania. W sytuacji wielostronnego obstrzału Tuska każde pojedyncze małe zwycięstwo wspiera jego wizerunek nadszarpnięty wizerunek.

Rafał Garpiel

  • Share/Bookmark

3 komentarze do “Śledcza Kempa popłynęła”

  1. Zięciunio

    Aż się czerwona z radosci zrobila jak jej sie wydawalo, ze go na klamstwie przylapala:>

  2. Pani Kempa to b.dobry sledczy. A Tusk zaatakowany przez amnezje.W sytuacjach kiedy trzeba przypomniec sobie cos kompromitujacego lub niekorzystnego dla osoby mowiacej kluczy i zagaduje.Jaki premier taki rzad.

  3. Zięciunio

    Czyli jeżeli siara jest po stronie PiSu to jest to “bardzo dobry śledczy” a jeżeli po stronie PO to “kluczy i zagaduje”. Czy nie czujesz śmieszności takich wizji?

Skomentuj