Kto na prezydenta z PO
Tagi: głosowanie, PO, prezydentura
http://img.archiexpo.com/images_ae/photo-g/chesterfield-armchair-135658.jpg
Dziś podsumowanie „głosowania”. Na naszym blogu spindoktorzy.blog.onet.pl zadaliśmy Czytelnikom pytanie: Kto – Waszym zdaniem – ma w PO największe szanse na uzyskanie Tuskowego błogosławieństwa, kandydowanie i ewentualną wygraną w wyborach prezydenckich?
Jako że wypowiedzi Czytelników nie przybrały w tym tygodniu formy głosowania, omawiamy je w nieuporządkowany sposób.
Kaz proponuje Komorowskiego. Dlaczego? Bo lojalny i z tego powodu przewidywalny polityk. Sikorskiego uważa za bardziej ryzykowną, bo mniej przewidywalną, mniej scementowaną z partią propozycję personalną.
Malvin uznał natomiast, że Sikorski ma większe szanse, bo jest zaprawiony w polityce międzynarodowej. Malvin akcentował wątek PR-owski – że do zdjęcia się Sikorski ładnie ustawia, że w sondażach lepiej (nawet od Tuska!) wypada. Jego zdaniem kandydował będzie Sikorski, ale tylko dlatego, że daje największe szanse na wygraną.
Roman, nie ukrywając, że jakakolwiek kandydatura z PO nie będzie bliska jego – jak wynika z całej wypowiedzi – antysemickiemu sercu, stwierdził, że całkiem prawdopodobny scenariusz to… dogadanie się Tuska z Pawlakiem („nocnozmianowym kumplem”) i wystawienie jego kandydatury w wyborach prezydenckich. Dlaczego Pawlak? Byłby to, zdaniem Romana, kandydatura powstała w wyniku „geszeftu” poczynionego między PO i PSL-em. Roman uważa, że Tusk obawiałby się wystawić Sikorskiego ze względu na jego ambicje polityczne i „powiązanie z koszernymi”. Komorowski zaś ze względu na to, co „ma za uszami” (sprawa Papały i „powiązania z szemranym biznesem”. Roman rozpatruje jeszcze powrót do koncepcji wystawienia Cimoszewicza jako kandydata PO a w razie niepowodzenia – spodziewa się układu z Pawlakiem.
Kolejne głosowanie w sobotę na spindoktorzy.blog.onet.pl a podsumowanie w niedzielę na spindoktorzy.pl. Za każdym razem Czytelnicy będą zapraszani do głosowania (i uzasadniania wyrażanych opinii) na zaproponowany temat, zawsze ściśle powiązany z marketingiem politycznym i jego ucieleśnieniem w ramach bieżących wydarzeń politycznych. Odpowiedzi bez uzasadnienia i bez sensu (w rodzaju: S P A D A J !! C I E C I U !! NIE TWOJ INTERES!!) będą odsiewane. Omawiane będą jedynie uargumentowane wypowiedzi na zaproponowany temat.
Opracował: Rafał Garpiel

Statystyczny użytkownik netu chyba jeszcze nie dorósł do głosowania i opiniowania. Są wyjątki, ale się nie przebijają przez ścianę zbudowaną przez tych wszystkich napaleńców, nerwusów i krzykaczy, którzy na ulicę boją się nosa wychylić, ale w sieci są najodważniejszymi i najostrzejszymi “graczami”.
Coraz bardzoej to wygląda na to, że Tusk “zrezygnował” waląc oczko do Olechowskiego, który ma się z tej radości ponownie splatformić.
Fajnie, że Tusk wymyślił sobie deal z Olechowskim. Szkoda że wyborcy Olechowskiego i wyborcy Tuska to dwie różne bandy, aczkowiek jak stwierdziłby roman, obydwie brunatne:)