Taneczny PR polityczny
Tagi: celebryta, Joanna Senyszyn, Krzysztof Bosak, lans, Nelli Rokita, PR, rozpoznawalność, Ryszard Kalisz, Taniec z gwiazdami, wyrazistość
http://mojemedia.pl/news/pozegnal-sie-z-tancem,993630
W dzisiejszej rozmowie Moniki Olejnik z Ryszardem Kaliszem w Radiu Zet pojawił się wątek jego, Joanny Senyszyn oraz Nelli Rokity (oczywiście osobno) ewentualnych występów w Tańcu z gwiazdami. To dobra okazja by zastanowić się nad granicami politycznego lansu.
Nie wiadomo dlaczego Monika Olejnik postanowiła rozpocząć od pogłoski na temat propozycji występu w Tańcu z gwiazdami złożonej Joannie Senyszyn:
Zaczynając naszą rozmowę czy według pana Joanna Senyszyn powinna zatańczyć w „Tańcu z gwiazdami”, dostała taką propozycję.
Kalisz na to:
To jest jej, to jest jej wybór, no.
Dalszy bieg rozmowy wypełniony był próbami Olejnik wydobycia z Kalisza opinii na temat ewentualnego występu Senyszyn:
Monika Olejnik: Ja wiem, ale chciałby pan ją zobaczyć?
Ryszard Kalisz: Nie mam co do tego jakiegoś poglądu.
Monika Olejnik: Jak to, nie ma pan poglądu?
Ryszard Kalisz: No nie mam poglądu.
Monika Olejnik: Jak może poseł nie mieć poglądu i taki poseł, jak Ryszard Kalisz.
Tu, ze względu na skutecznie połechtane ego, Kalisz pękł i zaczął mieć pogląd:
No dobrze, to ja powiem wyraźnie, nie uważam żeby politycy mogli występować w programie takim troszeczkę dla celebrytów i to jeszcze rywalizować z tymi celebrytami w zakresie tańca. Ale jeżeli, ale ja pozostaję z szacunkiem dla Joanny Senyszyn, jeżeli by się zgodziła to jej zgodę oczywiście z szacunkiem przyjmę.
Temat Senyszyn zamknięty, Olejnik usatysfakcjonowana, pyta więc Kalisza o Kalisza.
Dostał pan propozycję?
Kalisz na to:
Były rozmowy ze mną już pewien czas temu, gdzieś około roku tak to określę i trochę się w tych rozmowach ponabijałem, a później to zostało przedstawione jako pełna prawda. Nie, ja uważam, że jak już pani powiedziałem, że to nie jest miejsce dla polityka.
Temat Kalisza zamknięty, Olejnik usatysfakcjonowana, zagaja więc Kalisza o Nelli Rokitę:
Nelli Rokita dostała podobno propozycję.
Ryszard Kalisz: Też?
Monika Olejnik: Też.
Ryszard Kalisz: No fajnie.
Monika Olejnik: No co fajnie.
Ryszard Kalisz: Fajnie, fajnie, no.
Monika Olejnik: Ale fajnie czy nie fajnie, powinna wystąpić czy nie powinna tak, no bo tak jak pan mówi…
Kalisz wyraźnie zmęczony tematem rozmowy postanowił podsumować wątek w sposób, który uniemożliwi Olejnik kontynuowanie tego dziwnego festiwalu nazwisk:
Jak pani powiedziałem nie dla polityków, politycy mają inne zadanie, politycy mają inne zadanie w strefie świadomości takiej publicznej, ale ja tego nie potępiam, a wręcz przeciwnie, jeżeli będzie fajnie to będę się cieszył. No ja, jak pani już stwierdziła, nie uznałem mojego występu za właściwy, w programie „Taniec z gwiazdami”.
Na to Olejnik wyraźnie niezadowolona obrotem sprawy, odparła:
Może pan słabo tańczy. Panie pośle…
Kalisz mógł jedynie odpowiedzieć:
Pani redaktor…
Na rozmowach o obsadzie programu „Taniec z gwiazdami” upłynęło 2 minuty 15 sekund. Należałoby sobie zadać pytanie: o co chodziło Olejnik? Jeżeli o zareklamowanie programu jej rodzimej stacji TVN, którego oglądalność stopniowo słabnie, trudno powiedzieć czy to dobry moment i miejsce. Raczej nie. Jeżeli natomiast uznała, że to sprawa wagi państwowej, którą warto, wręcz trzeba omówić, tak sprawę potraktujmy. W końcu to opinia Moniki Olejnik.
Taniec z z gwiazdami to program, który ma na celu przyciągnięcie przed ekrany ludzi spragnionych widoku celebrytów w gorączce tańca towarzyskiego. Jak wiadomo, w Polsce gwiazd nie ma, celebrytem może więc zostać praktycznie każdy, kto zaistnieje w mediach. Politycy są w mediach niezależnie od swych starań, możliwości i potrzeb, ci zaś którzy możliwości i potrzeby mają spore i na dodatek starają się w mediach trwać – są w nich stałymi gośćmi. Czy medialni politycy powinni iść o krok dalej i tańczyć ku radości mas? Jakiś czas temu Krzysztof Bosak z LPR uznał że tak. Prawdopodobnie miał to być sposób na utrwalenie jego osoby w świadomości wyborców. Cel osiągnięty, niestety dla Bosaka LPR była nieco mniej utrwalona i zniknął z polityki.
Czy Senyszyn, Kalisz, Rokita powinni wystąpić? Kalisza opinia wydaje się czytelna i jednoznaczna. Należy się jednak zastanowić, dlaczego propozycje takie składane są osobom pokroju Senyszyn czy Rokity? Są to wprawdzie osoby z różnych, nie tylko politycznych, bajek, łączy je jednak jedno: ich występy medialne to spektakle dające wiele radości widzom i słuchaczom. Stratedzy TVN-u chcą więc najzwyczajniej w świecie pojechać na rozpoznawalności i wyrazistości tych postaci. A co powinny zrobić wspomniane posłanki? To zależy od tego, jak wyobrażają sobie służbę publiczną. Jeżeli w ich rozumieniu roli polityka mieści się błazenada wywołująca radość wyborców – to tak, jak najbardziej powinny.
Rafał Garpiel

Dawno już nie pokazywali tego cichopka polskiej politykoi