Taneczny PR polityczny

Tagi: , , , , , , , , ,

Taneczny PR polityczny http://mojemedia.pl/news/pozegnal-sie-z-tancem,993630

W dzisiejszej rozmowie Moniki Olejnik z Ryszardem Kaliszem w Radiu Zet pojawił się wątek jego, Joanny Senyszyn oraz Nelli Rokity (oczywiście osobno) ewentualnych występów w Tańcu z gwiazdami. To dobra okazja by zastanowić się nad granicami politycznego lansu.


Nie wiadomo dlaczego Monika Olejnik postanowiła rozpocząć od pogłoski na temat propozycji występu w Tańcu z gwiazdami złożonej Joannie Senyszyn:

Zaczynając naszą rozmowę czy według pana Joanna Senyszyn powinna zatańczyć w „Tańcu z gwiazdami”, dostała taką propozycję.

Kalisz na to:

To jest jej, to jest jej wybór, no.

Dalszy bieg rozmowy wypełniony był próbami Olejnik wydobycia z Kalisza opinii na temat ewentualnego występu Senyszyn:

Monika Olejnik: Ja wiem, ale chciałby pan ją zobaczyć?

Ryszard Kalisz: Nie mam co do tego jakiegoś poglądu.

Monika Olejnik: Jak to, nie ma pan poglądu?

Ryszard Kalisz: No nie mam poglądu.

Monika Olejnik: Jak może poseł nie mieć poglądu i taki poseł, jak Ryszard Kalisz.

Tu, ze względu na skutecznie połechtane ego, Kalisz pękł i zaczął mieć pogląd:

No dobrze, to ja powiem wyraźnie, nie uważam żeby politycy mogli występować w programie takim troszeczkę dla celebrytów i to jeszcze rywalizować z tymi celebrytami w zakresie tańca. Ale jeżeli, ale ja pozostaję z szacunkiem dla Joanny Senyszyn, jeżeli by się zgodziła to jej zgodę oczywiście z szacunkiem przyjmę.

Temat Senyszyn zamknięty, Olejnik usatysfakcjonowana, pyta więc Kalisza o Kalisza.

Dostał pan propozycję?

Kalisz na to:

Były rozmowy ze mną już pewien czas temu, gdzieś około roku tak to określę i trochę się w tych rozmowach ponabijałem, a później to zostało przedstawione jako pełna prawda. Nie, ja uważam, że jak już pani powiedziałem, że to nie jest miejsce dla polityka.

Temat Kalisza zamknięty, Olejnik usatysfakcjonowana, zagaja więc Kalisza o Nelli Rokitę:

Nelli Rokita dostała podobno propozycję.

Ryszard Kalisz: Też?

Monika Olejnik: Też.

Ryszard Kalisz: No fajnie.

Monika Olejnik: No co fajnie.

Ryszard Kalisz: Fajnie, fajnie, no.

Monika Olejnik: Ale fajnie czy nie fajnie, powinna wystąpić czy nie powinna tak, no bo tak jak pan mówi…

Kalisz wyraźnie zmęczony tematem rozmowy postanowił podsumować wątek w sposób, który uniemożliwi Olejnik kontynuowanie tego dziwnego festiwalu nazwisk:

Jak pani powiedziałem nie dla polityków, politycy mają inne zadanie, politycy mają inne zadanie w strefie świadomości takiej publicznej, ale ja tego nie potępiam, a wręcz przeciwnie, jeżeli będzie fajnie to będę się cieszył. No ja, jak pani już stwierdziła, nie uznałem mojego występu za właściwy, w programie „Taniec z gwiazdami”.

Na to Olejnik wyraźnie niezadowolona obrotem sprawy, odparła:

Może pan słabo tańczy. Panie pośle…

Kalisz mógł jedynie odpowiedzieć:

Pani redaktor…

Na rozmowach o obsadzie programu „Taniec z gwiazdami” upłynęło 2 minuty 15 sekund. Należałoby sobie zadać pytanie: o co chodziło Olejnik? Jeżeli o zareklamowanie programu jej rodzimej stacji TVN, którego oglądalność stopniowo słabnie, trudno powiedzieć czy to dobry moment i miejsce. Raczej nie. Jeżeli natomiast uznała, że to sprawa wagi państwowej, którą warto, wręcz trzeba omówić, tak sprawę potraktujmy. W końcu to opinia Moniki Olejnik.

Taniec z z gwiazdami to program, który ma na celu przyciągnięcie przed ekrany ludzi spragnionych widoku celebrytów w gorączce tańca towarzyskiego. Jak wiadomo, w Polsce gwiazd nie ma, celebrytem może więc zostać praktycznie każdy, kto zaistnieje w mediach. Politycy są w mediach niezależnie od swych starań, możliwości i potrzeb, ci zaś którzy możliwości i potrzeby mają spore i na dodatek starają się w mediach trwać – są w nich stałymi gośćmi. Czy medialni politycy powinni iść o krok dalej i tańczyć ku radości mas? Jakiś czas temu Krzysztof Bosak z LPR uznał że tak. Prawdopodobnie miał to być sposób na utrwalenie jego osoby w świadomości wyborców. Cel osiągnięty, niestety dla Bosaka LPR była nieco mniej utrwalona i zniknął z polityki.

Czy Senyszyn, Kalisz, Rokita powinni wystąpić? Kalisza opinia wydaje się czytelna i jednoznaczna. Należy się jednak zastanowić, dlaczego propozycje takie składane są osobom pokroju Senyszyn czy Rokity? Są to wprawdzie osoby z różnych, nie tylko politycznych, bajek, łączy je jednak jedno: ich występy medialne to spektakle dające wiele radości widzom i słuchaczom. Stratedzy TVN-u chcą więc najzwyczajniej w świecie pojechać na rozpoznawalności i wyrazistości tych postaci. A co powinny zrobić wspomniane posłanki? To zależy od tego, jak wyobrażają sobie służbę publiczną. Jeżeli w ich rozumieniu roli polityka mieści się błazenada wywołująca radość wyborców – to tak, jak najbardziej powinny.

Rafał Garpiel

  • Share/Bookmark

Jeden komentarz do “Taneczny PR polityczny”

  1. Dawno już nie pokazywali tego cichopka polskiej politykoi

Skomentuj