Olejniczak o kryzysoodporności Polaków
Tagi: euroekspert, kryzys, PRL, transformacja, wizerunek, Wojciech Olejniczak
http://7dni.wordpress.com/2008/01/23/wojciech-olejniczak-twarz-lewicy/
Taki to już czas, że każdy podsumowuje rok ubiegły. Jako że kryzys gospodarczy wypełnił cały rok 2009, Olejniczak napisał także o kryzysie. Na tym wątku się skoncentrujmy. Należy odnotować, ogłosić i sowicie wynagrodzić: Olejniczak odkrył tajemnicę względnej kryzysoodporności Polaków.
Dlaczego Polacy stali się, ku radości Tuska zresztą, wyspą gospodarczej stabilizacji na burzliwym morzu ogarniającego całą Europę (i nie tylko) kryzysu? Olejniczak wyjaśnia:
Na Polakach kryzys nie robi szczególnego wrażenia. Wynika to w mojej ocenie przede wszystkim z trudnych doświadczeń pierwszych 15 lat transformacji.
Oczywiście. Jak wiadomo, był to jedyny moment destabilizacji gospodarczej od czasów Popiela. O PRL-u w ogóle nie ma sensu wspominać, kryzysów gospodarczych wszak w tym czasie w ogóle nie było.
Nie chodzi w tym momencie o obarczanie trzydziestoparoletniego Olejniczaka odpowiedzialnością za PRL – to sport bardzo popularny wśród niektórych przedstawicieli prawicy. Chodzi jedynie o podkreślenie niezręczności mówienia o transformacji gospodarczej jako czasie przykrych doświadczeń Polaków przy absolutnym pominięciu bogatej, kilkudziesięcioletniej historii gospodarczej równi pochyłej w czasach PRL-u.
Budowanie wizerunku euroeksperta, tak ostatnio popularne pośród naszych europarlamentarzystów, może przynieść pozytywne dla danego polityka rezultaty. Tak, jest to możliwe, ale tylko pod warunkiem prezentowania treści do obronienia.
Rafał Garpiel

Mimo ze wpisy Olejniczaka wydaja sie byc w istocie rzeczy pisane przez kogos innego, bardziej niz on lotnego, to i tak nie wycjodza najlepiej..:)