Nowa, wspaniała rzeczywistość Piskorska
Tagi: alternatywna rzeczywistość, Donald Tusk, kreowanie rzeczywistości, Paweł Piskorski, PO, rzecznik, środowiska akademickie
http://g.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/21000/21413.jpg
Paweł Piskorski wie, że blog może służyć zarówno do relacjonowania jak i kreowania rzeczywistości. W Mikołajki postanowił sprawić prezent swoim czytelnikom i wykreować dla nich nową, alternatywną i – jego zdaniem – atrakcyjną rzeczywistość. W jej centrum znalazł się Piskorski jako alternatywa dla PO.
W notce blogowej z 6 grudnia Piskorski koncentruje się na tym co zawsze, czyli na PO i Tusku. Z jego perspektywy partia i jej szef zawiedli środowiska akademickie, stąd prosty, dosadny, jednoznaczny tytuł sformułowany w trybie oznajmującym:
Środowiska akademickie zawiedzione PO
Okazuje się, że osamotnione w bojach z politykami zastępy pracowników naukowych zyskały rzecznika walczącego o ich interesy jak nikt przedtem! Jak Piskorski stara się zdobyć głosy naukowców? Na sposób Piskorski, czyli:
1. Pisze jak miało być:
Za czasów rządów PiS Platforma Obywatelska była największą nadzieją środowisk akademickich. Objęcie władzy przez Donalda Tuska i jego ekipę zostało więc przyjęte przez elity akademickie entuzjastycznie. W środowisku powszechne były oczekiwania, że rząd PO dokona wreszcie tego, za co nie zabrał się rząd PiS, czyli wprowadzi odważne i prawdziwe zmiany w systemie szkolnictwa wyższego.
2. Pisze jak, jego zdaniem, jest:
Po reakcji rządu PO na propozycje reformy szkolnictwa wyższego w Polsce zgłoszone w ostatnich dniach przez rektorów szkół wyższych, widać już bardzo wyraźnie, że pod rządami obecnej ekipy żadnych śmiałych zmian nie będzie. Polskie uczelnie nadal pozostawać będą w dalekim ogonie uczelni światowych. W systemie nadal brakować będzie pieniędzy, naukowcy będą „uciekać” z zawodu, a myślący poważnie o pracy naukowej szukać będą studiów na zagranicznych uczelniach.
Piskorski winien jeszcze dodać, że jeżeli ktoś nie odbierze Tuskowi władzy, wkrótce zgaśnie słońce, wyschną morza, rzeki i jeziora, a świat zostanie zdominowany przez wszechogarniający chaos, który doprowadzi do zagłady ludzkości. A wszystko to przez PO. Jeden Piskorski jest w stanie ludzkość ocalić. Wystarczy więc oddać całą władzę w jego ręce i obserwować jak wszystkie problemy, także problemy środowisk akademickich, znikają.
Prymitywny to przekaz, zarówno w formie jak i w treści. Jako iż był, bezpośrednio lub bezpośrednio, kierowany do środowisk akademickich – zbyt prymitywny, by móc okazać się skuteczny. Pomijając fakt przesadnego koncentrowania się na PO co jest już znakiem rozpoznawczym blogowych notek Piskorskiego, przesadził z mówieniem w imieniu naukowców. Ci potrzebują, a i owszem, wsparcia politycznego, ale raczej nie w osobie obsesyjnie nienawidzącego PO (i Tuska) przywódcy pozaparlamentarnego ugrupowania, którego cała energia skupiona jest na kopaniu dołków pod byłymi kolegami z ławy poselskiej.
Rafał Garpiel

„O, takiego miał Donald, zwłaszcza jak siedzieliśmy w zimnej wodzie”