Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła

Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła

I pomyśleć, że jeszcze raptem nieco ponad cztery lata temu zarówno prezydent, premier jak i znaczna część posłów i senatorów wywodziła się w Polsce z partii o coraz mniej mówiącym wszystkim skrócie SLD. Dziś działacze lewicy o masowym poparciu wyborców mogą co najwyżej pomarzyć. Ale i tak robią coś więcej: walczą.

Niedźwiadek w służbie politycznego PR-u

Niedźwiadek w służbie politycznego PR-u

Zbigniew Giżyński zaskoczył. Umieścił na blogu notkę pt.: „Wojtek”. Pierwsze skojarzenie? Olejniczak i jego klata. Ewentualnie Olejniczak i jego walka o prezydenturę w Warszawie. Drugie skojarzenie? Jaruzelski-komunista. Chodzi jednak o całkiem innego Wojtka i o – tym razem – pozytywny PR.

Piskorski rozgryza Tuska?

Piskorski rozgryza Tuska?

Tak przynajmniej mu się wydaje. Dzisiejsza notka blogowa Piskorskiego zawiera jego interpretację zaprezentowanych przez Tuska planów zmiany konstytucji i towarzyszących tej prezentacji okoliczności. Interpretację podporządkowaną ulubionej tezie Piskorskiego.

Jakubiak gani krytykanctwo Migalskiego

Jakubiak gani krytykanctwo Migalskiego

Politykowanie jako sport drużynowy nie sprzyja wolnomyślicielstwu. Z tego powodu krytykowanie swoich spotyka się zwykle z mniej lub bardziej ostentacyjnym i mniej lub bardziej jawnym spacyfikowaniem. Tym razem Elżbieta Jakubiak spacyfikowała Migalskiego.

Niedobrzy paparazzi i jeszcze gorszy „Fakt”

Niedobrzy paparazzi i jeszcze gorszy „Fakt”

Powoływać się na brukowiec? Odrażające i niegodne. Ale gdyby nie ten „szmatławy, niemiecki” dziennik, skąd dowiedzielibyśmy się o tym, jaki jest „codzienny” stosunek Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego do prawa i przyzwoitości. Przez rękawiczki więc, ale gazetę otwieramy (tym łatwiej, że to wydanie elektroniczne).

Niezależna, samorządna Bublewicz

Niezależna, samorządna Bublewicz

Dzisiejszy post opublikowany na blogu posłanki PO Beaty Bublewicz daje do myślenia. Nie dlatego, że zawiera coś zaskakującącego – to raczej klasyczny w formie i treści głos kobiety w imieniu kobiet. Ciekawsze wydaje się to, że blog Bublewicz w żaden sposób nie zdradza jej przynależności do PO. Jest natomiast przykładem dość osobliwej autopromocji.

Własne życie Słów-omira Nowaka

Własne życie Słów-omira Nowaka

Sławomir Nowak ma te cechy, które Donald Tusk zdaje się we współpracownikach cenić naprawdę bardzo: jest wierny i wyjątkowo sprawny w odczytywaniu intencji swojego szefa. Czasem się zagalopuje, ale nie ma wówczas najmniejszego problemu z tym, by przyznać się do błędu. Dla dobra premiera – wszystko.

Martin Luther Kalisz ma marzenie

Martin Luther Kalisz ma marzenie

Miniprzemówienie Kalisza na temat zapędów Tuska w kierunku zmiany konstytucji wzorowane było na legendarnym przemówieniu, które wygłosił w Martin Luther King w 1963 roku w czasie Marszu na Waszyngton. Chyba lepiej wypadłoby, gdyby było zwyczajnie, po Kaliszowemu.

Głód centrolewicy

Głód centrolewicy

Janusz Palikot przytacza dziś na swoim blogu wyniki listopadowego badania CBOS-u pokazującego poziom zaufania do polityków. Na stronie CBOS-u są natomiast wyniki z października. Przyjrzyjmy się jednym i drugim.

W oparach lepszych fajek

W oparach lepszych fajek

Od dwóch dni Unia Europejska ma swojego prezydenta i szefową dyplomacji. Wybrani zostali – jeśli ufać słowom ministra Radosława Sikorskiego z początku tygodnia, wypowiedzianym zanim jeszcze decyzje zapadły – „na zasadzie targu politycznego w pokoju pełnym papierosowego dymu”. Komentarzy oraz reakcji polskich polityków na to jak na lekarstwo. I tylko premier przypomina, że jesteśmy liderem.